Strona główna » ABC własnej firmy » Nie każda informacja to tajemnica firmy

Nie każda informacja to tajemnica firmy

04.06.18

Informacja publiczna musi posiadać określoną wartość gospodarczą, aby uznać ją za tajemnicę przedsiębiorstwa – uznał  Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu.
Spółka musi więc udowodnić, że straci na ujawnieniu gminie umowy na korzystanie z peronu autobusowego przez trzecią firmę.

articleImage: Nie każda informacja to tajemnica firmy fot. Thinkstock

Sprawa, którą zajmował się sąd była dość nietypowa. Tym razem bowiem to gmina zwróciła się do spółki przewozowej o udostępnienie informacji publicznej. Chodziło o  ujawnienie pewnych elementów umowy na korzystanie z peronu na dworcu autobusowym. Gmina chciała poznać m.in. czas obowiązywania umowy i zakres korzystania z peronu przez inną firmę. Spółka przewozowa odmówiła  przedstawienia tych informacji. Uznała bowiem, że stanowią one treść umowy cywilnoprawnej zawartej z podmiotem zewnętrznym, i ujawnienie jej naruszyłoby tajemnicę przedsiębiorcy. Gmina nie poddała się. Zaskarżyła decyzję prezesa spółki do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu.

Spór o tajemnicę

W skardze gmina podkreślała, że informację publiczną stanowią zarówno dokumenty wytworzone przez spółkę, jak i te, których używa się przy realizacji prawem przewidzianych zadań. Wprawdzie przepisy upoważniają ją do odmowy udzielenia informacji publicznej z uwagi na potrzebę ochrony tajemnicy przedsiębiorcy, jednak muszą być spełnione określone warunki. Po pierwsze musi stanowić informację techniczną, technologiczną, organizacyjną lub inną, posiadającą wartość gospodarczą. Po drugie, przedsiębiorca musi podjąć niezbędne działania w celu zachowania ich poufności tych. Po trzecie  nie może być ujawniona do wiadomości publicznej. Zdaniem gminy żadnej z tych okoliczności spółka nie wykazała. Powołała się  jedynie ogólnikowo na tajemnicę przedsiębiorcy bez szczegółowego jej rozwinięcia Dlatego gmina żądała uchylenia decyzji prezesa spółki o nieudostępnienie informacji publicznej.

LEX Linie Orzecznicze >>

Spółka twierdziła zaś, że na tajemnicę przedsiębiorcy składają się dwa elementy: materialny (np. szczegółowy opis sposobu wykonania usługi, jej koszt) oraz formalny (wola utajnienia danych informacji). I zdaniem spółki element materialny będzie spełniony, gdy informacja gospodarcza ma wartość nieznaczną, a nawet potencjalną. Podkreślała też, że warunek wartości gospodarczej nie jest konieczny. Natomiast element formalny jest spełniony, gdy przedsiębiorca przejawia wolę zachowania informacji jako niepoznawalnej dla osób trzecich. do treści zawartej umowy.


Stratę trzeba udowodnić

Sąd Administracyjny był jednak innego zdania i uwzględnił skargę gminy. WSA przyznał, że zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej jedną z podstaw upoważniających do odmowy jej udzielenia jest "tajemnica przedsiębiorcy". Jako, że w tej ustawie pojęcie to nie zostało zdefiniowane stosuję się definicję z art. 11 ust. 4 ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji*. Tam przez "tajemnicę przedsiębiorstwa" rozumie się nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności. WSA wykazał jednak, że ujawnienie okresu, na który zawarto umowę o korzystanie z peronu oraz celu zawarcia umowy nie mogło spowodować ujemnych konsekwencji gospodarczych. A tylko tego rodzaju potencjalny związek przyczynowy pomiędzy treścią informacji a generowanym przez przedsiębiorcę zyskiem może uzasadniać odmowę. Spółka nie miała zatem racji, że warunek wartości gospodarczej informacji nie jest warunkiem koniecznym uznania jej za tajemnicę przedsiębiorcy. Gdyby tak było w istocie, oznaczałoby to, że prawo do informacji publicznej związanej z działalnością przedsiębiorcy podlega limitacji w zależności wyłącznie od woli przedsiębiorcy. To zaś byłoby sprzeczne zarówno z celem instytucji dostępu do informacji publicznej jak i z celem instytucji ochrony tajemnicy przedsiębiorcy.

WSA wskazał też, że dane o które wnioskowała gmina są informacją publiczną, bo dotyczą, sposobu i warunków korzystania z części obiektu użyteczności publicznej – dworca autobusowego. Ponadto spółka jest zobowiązana do jej udzielnie, bo wykonuje zadania publiczne, zaspokajając zbiorowe potrzeby w zakresie transportu lokalnego, a Skarb Państwa ma w niej większościowy udział.

Wyrok WSA we Wrocławiu z 21 lutego 2018 r. IV SA/Wr 803/17
-----------------------------------------------------------------------------
* Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu.


Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Komentarz >>

Marek Sondej 04.06.18
Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE