Strona główna » ABC własnej firmy » NSA: Nieregulowanie nawet niewielkich zobowiązań oznacza niewypłacalność

NSA: Nieregulowanie nawet niewielkich zobowiązań oznacza niewypłacalność

10.07.18

Prezes, który nie złożył w termienie wniosku o upadłość, nie uniknie solidarnej odpowiedzialności za długi spółki. Można ją uznać za niewypłacalną nawet, jeśli nie reguluje tylko częśći zobowiązań.  Nie ma też znaczenia ich wielkość.

articleImage: NSA: Nieregulowanie nawet niewielkich zobowiązań oznacza niewypłacalność Źródło: iStock

Naczelny Sąd Administracyjny zajmował się sprawą Adama Z. (dane zmienione), który miał być solidarnie odpowiedzialny ze spółką za jej zaległości podatkowe. Chodziło o podatek VAT za kilka miesięcy w wysokości ok. 490 tys. zł wraz z odsetkami i kosztami egzekucji. Fiskus stwierdził, że gdy pełnił funkcję prezesa, upływał termin płatności zobowiązania. Egzekucja z majątku spółki okazała się bezskuteczna. Oznaczało to, że zostały wykazane pozytywne przesłanki jego odpowiedzialności za długi (art. 116 ustawy Ordynacja podatkowa*). Organ stwierdził ponadto, że nie było przesłanek, które by ją wyłączyły. Adam Z. nie wykazał bowiem żadnego majątku spółki, z którego możliwe byłoby zaspokojenie roszczeń. Ustalono też, że wniosek o ogłoszenie jej upadłości nie został złożony, mimo że podstawy do tego zaistniały już 22 marca 2011 r.

Biegły nie był potrzebny

Z inicjatywy Adama Z. sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszwie, ale ten ją oddalił. Uznał, że stanowisko organów podatkowych było prawidłowe. Nie zgodził się także z zarzutem nieuwzględnienia wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu ekonomii przedsiębiorstw. WSA podkreślił, że organy podatkowe dysponowały wszelkimi niezbędnymi informacjami na temat sytuacji finansowej spółki.  I to w kompetencji organu podatkowego była ocena ustalenia jej sytuacji pod kątem wystąpienia przesłanek upadłości.

LEX Linie Orzecznicze >>

Adam Z. wniósł skargę kasacyjną. Zarzucił w niej, że WSA naruszył przepisy postępowania i przepisy prawa materialnego. Twierdził bowiem, że nie było podstaw do tego, by ponosił odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki. Nie dostrzegał także swojej winy w niewystąpieniu z wnioskiem o ogłoszenie upadłości.

Wystarczy, że spółka nie wykonuje zobowiązań

Naczelny Sąd Admisnitracyjny oddalił jednak skargę. Uznał bowiem, że dla określenia, czy spółka jest niewypłacalna, nie ma znaczenia, czy nie wykonuje wszystkie zobowiązania pieniężne, czy tylko niektóre z nich. Nie ma też znaczenia ich wielkość. Nawet niewykonanie zobowiązań o niewielkiej wartości oznacza niewypłacalność. Zgodnie bowiem z art. 11 ust. 1 prawa upadłościowego dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Sąd podkreślił, że dla określenia, czy istnieją podstawy ogłoszenia upadłości  znaczenie ma wyłącznie to, czy wykonuje on wymagalne zobowiązania.


 

Wniosek o upadłość trzeba zgłosić

Sąd podkreślił też, że spółka nie regulowała swoich długów od 22 marca 2011 r. Oznacza to, że Adam Z. chcąc uwolnić się od odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki powinien złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości nie później niż w terminie dwóch tygodni. NSA podkreślił, że skoro tego nie uczynił, to nie może skutecznie powoływać się  na brak winy. W świetle powyższego, NSA nie widział postaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej i orzekł o jej oddaleniu.

Wyrok NSA z  12 kwietnia 2018 r., sygn. akt I FSK 1359/16
--------------------------------------------------------------------------
* Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu.
________________________________________
 

  Ordynacja podatkowa. 426 wyjaśnień i interpretacji >>

Dorian Lesner 10.07.18
Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE