Strona główna » Aktualności » Prokuratura bada sprawy wyłudzania opłat za wpisy do prywatnych rejestrów

Prokuratura bada sprawy wyłudzania opłat za wpisy do prywatnych rejestrów

08.02.18

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku nadzoruje dwa śledztwa, w których bada sprawy wyłudzania od przedsiębiorców w całym kraju opłat za wpisy do rejestrów. Oszuści sugerowali, że chodzi o państwową ewidencję. Tylko w jednym ze śledztw ujawniono dotąd 17 tys. pokrzywdzonych.

articleImage: Prokuratura bada sprawy wyłudzania opłat za wpisy do prywatnych rejestrów fot. Thinkstock

Jak poinformowała w czwartek Grażyna Wawryniuk rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, jedno ze śledztw dotyczy wyłudzeń opłat (lub prób takich wyłudzeń) za wpis do – jak sugerowali oszuści - Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Przedsiębiorcy otrzymywali listy, w których informowano ich, że brak wpłaty może oznaczać usunięcie z tego państwowego rejestru.

Wawryniuk wyjaśniła PAP, że do prowadzenia śledztwa w tej ogólnopolskiej sprawie gdańska prokuratura została wyznaczona w kwietniu ub.r. przez zastępcę prokuratora generalnego. Poinformowała, że do postępowania włączono ponad 700 spraw prowadzonych dotąd w prokuraturach rejonowych, okręgowych oraz regionalnych na terenie całego kraju. W kilku ze spraw włączonych do śledztwa zarzuty usłyszało pięć osób. Podejrzane są one o oszustwo lub próbę oszustwa.

Wawryniuk zaznaczyła, że z dotychczasowych ustaleń śledztwa wynika, iż osoby wyłudzające opłaty nie tworzyły jednej zorganizowanej grupy, każda z nich działała indywidualnie. W niektórych przypadkach osoby wysyłające pisma do przedsiębiorców rzeczywiście prowadziły różnego rodzaju prywatne rejestry, czasem pisma wysyłały firmy krzaki albo firmy, które nie tworzyły żadnych rejestrów, a po zgromadzeniu pewnej sumy na koncie kończyły swoją działalność.

„Mechanizmy działania były bardzo różne” – podkreśliła Wawryniuk dodając, że także żądania wysyłane do przedsiębiorców formułowane były w różny sposób, a w niektórych pismach wskazywano że opłata jest fakultatywna (nie obowiązkowa). Rzecznik poinformowała też, że różne były także sumy, jakich żądano za wpisy do rejestrów: czasem było to ponad 100 złotych, innym razem niemal 300 zł.

Wawryniuk poinformowała, że jak dotąd ujawniono ponad 17 tysięcy osób pokrzywdzonych. „Trwają czynności procesowe z ich udziałem. Czynności te realizowane są w ramach pomocy prawnej przez jednostki policji na terenie kraju” – wyjaśniła dodając w śledztwie ujawniono 258 rachunków bankowych, na które osoby pokrzywdzone wpłacały pieniądze.

Rzecznik podkreśliła, że w sprawie „realizowane są czynności zmierzającego do ustalenia kolejnych osób, które sporządzały pisma wzywające przedsiębiorców do uiszczenia opłaty oraz ustalenia powiązań pomiędzy tymi osobami”.

Prokuratorzy apelują do przedsiębiorcy, którzy otrzymali oferty związane z wpisem do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej o powiadomienie o tym Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. W korespondencji należy powołać się na sygnaturę sprawy: PO I Ds. 49.2017.

Wawryniuk poinformowała, że decyzją zastępcy prokuratora generalnego Prokuratura Okręgowa w Gdańsku została też wyznaczona do przeprowadzenia śledztwa w sprawie „oferowania szeregu podmiotom odpłatnego wpisu do prywatnego rejestru utworzonego na wzór Krajowego Rejestry Sądowego”. Śledztwo wszczęto 25 stycznia br.

Także w tej sprawie prokuratura prosi o kontakt przedsiębiorców, którzy otrzymali oferty związane z odpłatnym wpisem do KRS. W korespondencji należy powołać się na sygnaturę sprawy: PO II Ds. 14.2018. (PAP)

08.02.18
Skomentowano 0 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE