– Otwarta gospodarka zdecydowanie zmieni sposób, w jaki pracujemy. Zmieni nasze interakcje z ludźmi, pracownikami. Otwarta gospodarka to megatrend, który rozpoczyna się teraz, ale w pełni rozwinie się około 2020 roku. Liczby są imponujące, jeżeli chodzi o postęp technologiczny, o kwestie bezpieczeństwa, także o bariery, z którymi będziemy się musieli zmierzyć. To wszystko dzieje się teraz, więc my także musimy się zmieniać w czasie rzeczywistym – podkreśla Maxime Guirauton, dyrektor marketingu w dziale B2B Samsung Electronics w Europie.

 
Raport firmy Samsung o wpływie zmian społecznych i technologicznych na otoczenie biznesowe wskazuje, że do 2020 roku do sieci podłączonych będzie 7,3 mld urządzeń na całym świecie. Dla organizacji może to stanowić poważne wyzwanie w kontekście zapewnienia bezpieczeństwa w środowisku otwartej gospodarki. Ponadto zmieni się także sama struktura zatrudnienia. W 2020 roku blisko 40 proc. pracowników będzie freelancerami.
 
– W oczywisty sposób wymiana informacji będzie podlegała zmianom, także to, w jaki sposób tworzymy. Dawno minęły czasy, kiedy wszyscy pracowali w jednym biurze, kiedy dane były wymieniane tylko w obrębie jednego biura czy firmy. Dziś współtworzymy z różnymi pracownikami, którzy znajdują się w różnych częściach świata. Nowy trend polega na tym, że współtworzymy także z naszymi konkurentami. Musimy więc wszystko zabezpieczyć – tłumaczy Guirauton.
 
Wciąż jeszcze w części przedsiębiorstw systemy zabezpieczeń są przestarzałe, co ułatwia zadanie hakerom. Raport Samsunga ocenia, że tylko w 2016 roku cyberprzestępczość kosztowała światową gospodarkę ok. 335 mld funtów. Przy rosnącym na znaczeniu internecie rzeczy i postępującej cyfryzacji podstawowe zabezpieczenia mogą się okazać jeszcze mniej wystarczające.